„Norsworthy zabrał Wilkena do swojego biura, gdzie ten przedstawił się jako „Boetie Boer” (w języku afrikaans oznacza to „brat farmer”), pod tym pseudonimem był znany. Posadził podejrzanego na krześle, naprzeciw zdjęcia swojej córki, która była wtedy mniej więcej w tym samym wieku, w jakim byłaby jego własna córka, Wuane. Zostawił go na chwilę samego. Po powrocie zastał Wilkena przyglądającego się zdjęciu. Następnie, Norsworthy zwrócił jego uwagę na oprawione w ramki certyfikaty na ścianie, pokazujące, że przeszedł szkolenie w zakresie rozwiązywania spraw seryjnych zabójstw. Oczy Wilkena jeszcze raz powędrowały na zdjęcie. Sierżant powiedział mu, że wiedział, iż ten zabił oboje dzieci. Wiedział także, że Wilken odwiedzał zwłoki, aby fantazjować na ich temat i dopuszczać się nekrofilii. Wilken milczał, a potem rozłożył ręce. „Jestem chory” – powiedział. W końcu przyznał, że zabił swoją córkę, Wuane oraz Henry’ego Bakersa oraz, że faktycznie wrócił do rozkładającego się ciała chłopca, aby uprawiać z nim seks.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *